Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FB. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 października 2014

Witam!

Postanowiłem przedstawić wam mój nabytek, który w pewnym sensie jest skarbem. Skarbem dla mnie :) Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty - tak brzmi pełna nazwa gry i została wydana w świetnym opakowaniu, z dodatkiem oraz najlepszą instrukcją jaką do tej pory widziałem. Z góry przepraszam za odblaski i jakość zdjęć :(


Okładka jak okładka. Zawsze ten sam pasek z napisem "Playstation 2" oraz logo. Co jednak bardzo mi się podoba to napisy nadrukowane srebrną, odblaskową farbą i do tego ten artwork! Pudełko jest wyjątkowe z racji koloru. Nie jest to standardowa czerń czy jasny niebieski, a nawet platyna. Coś pomiędzy przezroczystym, a kremowym. Niestety zdjęcie nie jest w stanie tego oddać, ponieważ kolor się załamuje.
W środku instrukcja, miejsce na kartę pamięci PS2 oraz bardzo ciekawa dodatkowa zakładka na kolejną płytę. Czemu dwie? To wydanie z dodatkowym filmem "Making of...", ale oczywiście, jeżeli go nie posiadacie, a chcielibyście obejrzeć to niżej podrzucę link do Youtube'a :)

 Wspomniana wcześniej płytka "Making of..." ukazana po podniesieniu na bok głównej płyty zawierającej grę. Bardzo podobne, ale trudno pomylić, ponieważ ta nie ma napisu "Playstation 2" na dole, ani żadnego logo lub oznaczeń, które mogłyby podszywać się pod grę :)

To co mnie najbardziej urzeka w tej grze to instrukcja. Wydana w bardzo Japoński sposób. Świeże spojrzenie na tutorial i ogólne założenia gry. Opis działania przycisków oraz zachowania w danej sytuacji, a to wszystko zawarte w świetnie narysowanej mandze. Po prostu miodne!


Zawsze kiedy otwieram "nową" grę to muszę sprawdzić instrukcję. Obejrzeć przód, tył pudełka. To taki mój mały rytuał, którego się trzymam od dawna i zawsze kupuję gry z instrukcją. Właśnie w wyżej wspomnianym celu. Nie czytam ich oczywiście od deski do deski w każdym języku kalecząc się jak głupi.

Samą grę nabyłem na aukcji Allegro za całą, okrągłą i błyszczącą złotówkę :D Niestety przesyłka kosztowała parę razy więcej... Ale tak już jest. Suma summarum zapłaciłem za to około dyszki. A było warto :) 

Trzymajcie się ciepło tego jesiennego wieczora! Jak zawsze zachęcam do lajkowania, udostępniania i komentowania. Hej!



poniedziałek, 27 października 2014

Hej!

Wróciłem do was, a dzisiaj serwuję kolejny odcinek "Serio Nostalgia". Postanowiłem pójść za ciosem i skoro ostatnio było o Mortal Kombat, to czemu dzisiaj nie napisać o Tekkenie? Kolejnej super dobrej bijatyce, tym razem od Namco. Samo wspomnienie godzin spędzonych przed konsolą przy tej produkcji jest czystą nostalgią, a co dopiero odkrywanie każdej kolejnej części, Tekken Force czy filmiki na sam koniec Arcade Mode! #łezka



Ja swoją przygodę zacząłem od Tekkena 2, który przez dłuższy czas był moim zdaniem lepszy od trójki. Tak, trójka już wtedy była dostępna. Czemu lepszy? A bo dlatego, że Kazuya był grywalną postacią, zaś w trójce go zabrakło. To jedyny powód. No może też przez Devila (chodzi o grywalną postać, a nie znanego gracza Tekkena). Te dwóch "bohaterów" było czymś co przyciągało mnie do konsoli na godziny. Uwielbiałem bić swoich przeciwników! Komputerowych czy żywych – nie ważne!

- "Ej, ale daj mi wstać!"
- "Jasne"

A potem jeb z laserowej dzidy Devila z pół mapy. To były wspomnienia!

Właściciel salonu gdzieś pozbył się dwójki na rzecz trzeciej części, które przez pewien czas były dostępne obok siebie dla każdego. Któregoś dnia w salonie pojawił się mały czarny box. Taka dziwna skrzynka, której istnienia nikt się nie spodziewał. To było Playstation 2 i Tekken Tag Tournament! Ta grafika, efekty specjalne i jakość filmików. Po prostu kosmos. Wróciły wszystkie świetne postaci jak Jack-2, Devil/Angel itd itd. Wszystkie postaci od jedynki do trójki plus parę dodatkowych. Krok milowy w mojej karierze kolekcjonera. Od tamtego momentu zapragnąłem tej konsoli, kupowałem PSX Extreme i czytałem, oglądałem obrazki i marzyłem, ponieważ rodzicie uznawali tylko jeden obiekt rozrywki w domu – wtedy PC. Albo PC albo konsola. Musiałem zdecydować... Niestety, nawet jak zdecydowałbym się na PS2 to i tak bym jej nie dostał :( Pogodziłem się z tym i wydawałem ciężkie pieniądze na granie w TTT, o ile konsola akurat była wolna. Był to mały salonik, więc tylko jedna PS2 i aż trzy PS1. Ludzi starszych ode mnie nie brakowało, co wiązało się ze znajomymi właściciela. Ogrywali często za darmo godzinami różne gierki, a ja i wielu innych nie miałem dostępu do "super konsoli"... Z punktu widzenia biznesu to nikły sposób na zarobek, ale co tam :)

Minęło parę lat, wyszedł Tekken 4, który zupełnie nie przykuł mojej uwagi tak jak część okraszona numerem 5. To była innowacyjna i świetnie przygotowana co sprawiło, że do tej pory jest uznawana za kultową na równi z numerkiem trzy. System combosów, postaci, grafika oraz świetne modyfikacje postaci jak w Virtua Fighter 4. Miód! Co prawda była to kopia VF4, jeżeli patrzeć od strony ubierania postaci czy zdobywania tytułów. Nikogo to jednak nie zrażało i prawdziwi zapaleńcy cisnęli często i gęsto. PSX Extreme wrzucało pod koniec swojego pisemka poradniki dla postaci, które pisał Mashter i chyba trochę Boskon, czyli czołówka polski w T5. Posiadam w swojej kolekcji nawet Guide od BradyGames na temat Tekkena 5. Takim byłem zapaleńcem, jednak mieszkanie w małej miejscowości skutkowało brakiem ludzi do grania :(

Tekken Dark Ressurection uderzył mnie jak kubeł zimnej wody. Świetna gra i tylko na PSP! Muszę to mieć, ale nie miałem... Dopiero jakoś w roku 2009 udało mi się odłożyć trochę grosza i zakupić PSP od znajomego z paroma grami , a w tym pakiecie Tekken:DR. Ohh, jaka była moja radość z tych godzin klepania CPU Bryanem. Cóż mogę powiedzieć, oprócz tego, że dosłownie na tej części moja pasja graniem w Tekkena po prostu się skończyła. Nie czekałem ani na szóstą część czy obecnie dostępny Tekken Tag Tournament 2. Cała seria po prostu straciła jakoś na magii, która mnie tak przyciągała :(

Zapowiedziano już jakiś czas temu kolejną część okraszoną numerkiem 7 i szczerze powiedziawszy, ani mnie to grzeje, ani chłodzi. Dla mnie czasy Tekkena po prostu przeminęły i sam nie wiem. Przestał mnie kręcić. Podobnie jest z serią Monster Hunter, która zawładnęła mną do reszty w okresie studiów, ale to temat na inny post. Bywały jeszcze w historii tej serii różne gierki typu Tekken na Game Boy Advance i inne, ale to żaden szał.

Do tej pory nie planuję wracać do grania w Tekkena, nawet jeżeli najnowsza część ukaże się na PC jakimś cudem. Dajcie znacie co WY sądzicie o serii Tekken. Podzielcie się tym w komentarzach lub fanpage'u na FB. Jak zawsze nie zapomnijcie lajkować, komentować i udostępniać wspomagając mój rozwój :)

Życzę wszystkim miłego wieczoru i trzymajcie się ciepło! Hej!

niedziela, 26 października 2014

Witam!

Od jakiegoś czasu mogliście zauważyć, że nie wstawiłem kompletnie, ani jednego posta na bloga. Czemu?

Raz, że nie miałem czasu. Delikatnie moje życie się zawaliło, podburzyło, przez co ważniejszym stało się naprostowanie paru spraw niż jakakolwiek "zabawa" w pisanie gdziekolwiek. Czy to portal czy "Kolekcjogierzy". Wszystko na szczęście jest powoli na finishu i może uda mi się to ogarnąć :)

Giełda? Jaka giełda? Zaskakujący tytuł wywodzi się z sytuacji jak tam się odbywa. Jest po prostu bieda, ból i pożoga. Tytułów na PS2 brak, na PC coś tam się pojawi, ale na to nie zbieram. Niestety, ale to źródło zakupów powoli upada... Co raz rzadziej mam chęć tam się pojawiać, za to mój przyjaciel jeździ i zdobywa swoje skarby, ale tylko na PC. Dzisiaj nie znalazł mi nic na PS2... Może zdarzyć się tak, że seria giełdy zniknie na dobre, a w miejsce tego pojawi się seria Allegro, gdzie jestem w stanie zdobyć wiele ciekawych rzeczy po mega okazyjnej cenie. Taką małą okazję postaram się wam jutro przedstawić. Byłem wielce zaskoczony jak ją zdobyłem! Coś cudownego :)

Żeby być z wami szczery, trochę podłamuje mnie fakt, że nikt z czytających, a jest ich trochę, nie zostawia mi komentarzy. To naprawdę nic nie kosztuje, ja na tym nie zarabiam, a pomagacie mi się rozwijać przez komentarz, lajk czy zwykły upload na Facebooku, żeby polecić znajomym. Proszę was, moi czytelnicy, jeżeli chcecie, abym ciągnął to dalej to wrzućcie komentarz, lajka, sub. Chcę po prostu wiedzieć i czuć, że tam jesteście i moja praca nie idzie na marne :) Do zobaczenia jutro! Serio(a) nostalgia już jutro :)

niedziela, 21 września 2014

Witam!

Dzisiaj na giełdzie odbywały się Dożynki! Chlanie, śpiewanie i jedzenie :) Kiszki, boczki, ogórki i kapusty. Dosłownie jak na wiejskim targu! Wśród tego jak zawsze grzmoty i bibeloty, czyli książki, gry, filmy, mydła i powidła. 

Co ciekawego dzisiaj wyłapałem? 

Colin McRae Rally 2.0 na PSX jak zawsze od mojego stałego dostawcy takich gier za całe 10zł :) Grałem dopiero w 04 na PC i w żadną z poprzednich części... Świetna seria gier, której fani często wyrywali sobie włosy z racji realizmu jaki prezentowała w dawnych latach świetności. Niestety kryje się za nią tragiczna śmierć jednego z największych zawodowych kierowców świata. Składam kondolencje i proszę o minutę ciszy oraz wspomnienie Pana Colin'a :(





Dziękuję!

Staram się nie kupować nic na PC, ponieważ nie gram w gry single player na komputerze za bardzo. Po prostu nie wciągają mnie tak jak kiedyś, a jak robią to teraz konsole :( Jednak trafiłem na ciekawą rzecz. Premierowe wydanie Sacred 2:Fallen Angel, którego pierwsza część zrobiła na mnie kiedyś ogromne wrażenie, choć grałem wtedy tylko w demko. Zapytałem o cenę? 25zł... Trochę się posmutniałem, ponieważ to dużo za dużo ile przeważnie wydaję na gry. Potargowałem i widzę, że kobiecie zależało po prostu na sprzedaży i jakimś zarobku. Finalnie dyszka! Stan idealny i kompletny. Pograłem chwilkę i na pewno wrócę do tego wieczorkiem. Sprawdziłem później Allegro, aby zobaczyć czy to była okazja. Okazało się, że zapłaciłem nie wiele mniej, niż wiele osób oferuje na Allegro, czyli od 10-15 zł. 



Chciałbym coś ogłosić. Ostatnio wiele mówię o skupianiu się na zbieraniu gier na PS2, a z racji, że powoli robi się ciężko o nie na giełdzie, mam zamiar kupować czasem coś na Allegro. Nie zrozumcie mnie źle. Nadal będę co niedziela mordował portfel na giełdzie, ale kupowane gry PC planuję odsprzedawać. W następną niedzielę udaję się bardzo wcześnie na giełdę w celu rozstawienia stoiska i pozbyciu się chociaż części gier PC, które kupiłem przez lata oraz te ostatnio nabyte na giełdzie. Jeżeli wielu z was to zaboli to proszę o komentarz na blogu lub FB. Jednak wiem, że mój sposób postępowania jest słuszny, ponieważ moim celem jest pełna kolekcja PS2 w formacie PAL, a nie gier na PC...

Udostępniajcie i lajkujcie :) Pozdrawiam, hej!

 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff